poniedziałek, 16 lutego 2015

50 twarzy Greya

Hej :)

Byłem wczoraj w kinie na filmie "50 twarzy Greya".
Przyznam szczerze, że bardzo oczekiwałem na ten film i się nie zawiodłem :)

Film "50 twarzy Greya" jest dziełem! Sądzę tak ponieważ przedstawia on zupełnie inne, nowe kino gdzie nie ma pewnych granic. Oczywiście do filmu trzeba dojrzeć gdyż idąc na niego tylko ze względu na sceny erotyczne pokazujemy brak psychologicznego zrozumienia głównego bohatera Christiana Greya.
Muzyka w filmie genialna! Głównie podczas scen erotycznych gdzie każda melodia wyrażała uczucie bohaterów.
Byłem na prawdę wciągnięty w inną rzeczywistość, podobało mi się wszystko.
Gra aktorska na wysokim poziomie, podziwiam za odwagę bo zagranie w tak odważnych scenach gdzie widać praktycznie wszystko jest według mnie czymś wielkim.
Jeśli ktoś nie czytał książki nie zrozumie do końca filmu. Śmiać mi się chce gdy czytam komentarze typu "tanie porno, "porno dla mamusiek" itp. Tak jak wspomniałem wcześniej jeśli ktoś idzie na ten film tylko dla scen z seksem to wykazuje brak dojrzałości.
Oczywiście przyznaję, że sceny erotyczne są genialne i trzymają w napięciu... nie okłamujmy się ale zaraz po fabule to one grają głównę rolę w filmie :)
Wszystko co jest w tym filmie jest według mnie na wysokim poziomie. Polecam iść wszystkim do kina bo WARTO!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz